Niedopatrzenia drogo kosztują

Niedopatrzenia drogo kosztują

Kategorie: Prawo budowlane

Żaden budynek nie powinien zostać wzniesiony bez odpowiednich pozwoleń. Wydaje się to bardzo oczywiste, jednakże rzeczywistość pokazuje, że z tzw. samowolą budowlaną mamy do czynienia w naszym kraju wcale nierzadko. Czy w takiej sytuacji jedynym wyjściem jest liczenie na to, że się nie wyda, a jeśli się wyda to czy jedyną możliwością jest rozbiórka budynku? Otóż okazuje się, że nie. Ustawa Prawo Budowlane z roku 1994 reguluje tę kwestię bardzo dokładnie. Jeżeli zatem samowola budowlana zostanie wykryta, można starać się o jej zalegalizowanie. Aby taka czynność była możliwa muszą być przede wszystkim spełnione dwa warunki określone we wspomnianej już wcześniej ustawie Prawo Budowlane. Pierwszy z nich narzuca na inwestora konieczność dostosowania inwestycji do wytycznych aktualnie obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nie zawsze jest to takie proste, aczkolwiek konieczne.

Drugi z warunków, który możemy znaleźć w art.48 ust. 2 ustawy zawiera w sobie zakaz naruszania przepisów w taki sposób, aby uniemożliwione było dostosowanie wszystkich elementów budynku do stanu zgodnego ze wspomnianym wcześniej planem zagospodarowania przestrzennego. Jedynie spełnienie tychże dwóch warunków może zwolnić inwestora z konieczności rozbiórki obiektu. Ta natomiast na pewno wiązałaby się z ogromnymi kosztami, a tym samym stratami po stronie inwestora. Trochę inaczej sytuacja wygląda w odniesieniu do budynków gotowych, a trochę inaczej w przypadku tych, które są aktualnie realizowane.

W tej drugiej sytuacji zostaje wydana decyzja o natychmiastowym wstrzymaniu robót budowlanych aż do momentu zakończenia procedury legalizacyjnej. Inwestor zostaje wezwany do niezwłocznego złożenia w organach nadzoru budowlanego odpowiednich dokumentów, w tym zaświadczenia uzyskanego od wójta, burmistrza bądź też prezydenta miasta potwierdzającego zgodność inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Poza tym musi złożyć również cztery egzemplarze projektu budowlanego oraz dokument potwierdzający prawo do dysponowania inwestycją. Koniecznym może się również okazać przedstawienie dodatkowych dokumentów, aczkolwiek nie jest to obligatoryjne w każdym przypadku. Jest jeszcze jedna ważna kwestia, której nie można pominąć. Chodzi mianowicie o wymagane wniesienie odpowiedniej opłaty legalizacyjnej, bez której taka procedura nie może się odbyć. Z pewnością aby móc pomyślnie przejść całą procedurę legalizacyjną inwestycji trzeba sporo się natrudzić, niemniej jednak lepsze to niż konieczność rozbiórki tego, co już stoi lub jest w budowie, a i tak pochłonęło spore koszty.

Niedopatrzenia drogo kosztują
Ocena: 0 Głosów: 0

Warto przeczytać:

Sergi Pons: Glazed Apartment
comments powered by Disqus